Cztery zasady o których nie możesz zapomnieć jako organizator wieczoru panieńskiego.

Po pierwsze:  jak tylko przybędziecie w wyznaczone  miejsce, musisz przypomnieć wszystkim uczestnikom na czyją cześć jest wyprawiana ta impreza. Może to zabrzmieć banalnie, ale jest to szczególnie ważna sprawa. Nikt nie powinien mieć  wątpliwości. To na cześć Panny Młodej mają być wznoszone toasty, spicze, ciekawe historyjki, słowa otuchy i zachęty. Zbliża się JEJ najważniejszy dzień.

Po drugie: przyszła Panna Młoda ani na chwilę nie powinna zostawać sama. Poinformuj wszystkich o harmonogramie wszystkich gier, zabaw, wyjść i posiłków oraz o tym jak ważne jest stawienie się na wszystkich etapach wieczoru. Większości gości nie trzeba będzie o tym przypominać jednak na pewno znajdzie się jedna lub dwie osoby, które zapomną. Czas tuż po przyjeździe jest idealnym momentem na zebranie uczestników i upewnieniu się, że znają harmonogram, godziny przybyć i adresy restauracji czy klubów. Musisz zadbać też aby każdy wiedział jak dotrzeć bezpiecznie do hotelu.

Po trzecie: w przypadku większej grupy wyjazdowej upewnij się, że wszyscy się znają, a jeśli nie to zapoznaj ich ze sobą. Nie chcemy aby powstał podział na podgrupy czy też niektórzy uczestnicy krępowali się lub byli onieśmieleni. Nie ma tu miejsca na onieśmielenie czy krempacje. Niech żyje integracja i kooperacja! Goście powinni trzymać się razem i bawić się razem. Kierownik imprezy, czyli TY, musi im to także przypomnieć na samym początku.

Po czwarte: jeśli ustaliliście temat imprezy sprawdź czy każdy ma przebranie i potrzebne rekwizyty do gier i zabaw tematycznych.  W momencie kiedy ktoś zapomniał o czymś jest jeszcze czas aby dokupić, załatwić czy też wymyślić alternatywę dla zapomnianej rzeczy. Na tym etapie obejdzie się jeszcze bez zbędnej paniki.